Czuję potrzebę napisania czegoś, a nie mam gdzie, więc napisze tutaj.
A więc zostały mi 2 miesiące spokojnego życia w domu rodzinnym, gdzie nie sprzątam, nie gotuję, nie zamykam drzwi na klucz oraz nie obsługuję piecyka gazowego (pewnie dlatego, że go nie ma). Od października zamieszkam w Krakowie, gdzie pełnię rolę studentki pierwszego roku anglistyki, na którą się dostałam kopiąc w dupę 18 innych osób, które czaiły się na moje miejsce. Oczywiście, jest to fantastyczne, nie wiem jak sobie poradze w Krakowie, gdyż szczerze nienawidzę tego miasta, w koncu jestem ze wsi. I nigdy nie mieszkałam w bloku. I kto będzie za mnie sprzątał?






--
I'm finally dandy with the me inside
One look in the mirror and I'm tickled pink
I don't give a hoot about what you think
--
I'm not ideal...
--
●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●
--
I'm not ideal...
--
Les bulles de savon se trémoussent,
Les boules de citron m'éclaboussent.
Tralala, fęks.
--
What shall we use
To fill the empty spaces
Where we used to talk?
How shall I fill
The final places?
How can I complete the wall
[link]
&
Previous Page1234Next Page